Natura na receptę

 Kategorie: Agropasja

Lekarze w Szkocji w rejonie Shetland, zostali poinstruowani, by przepisywać swoim pacjentom… „kontakt z naturą”. To pierwszy tego typu program skierowany do osób cierpiących na nadciśnienie, cukrzycę, uczucie niepokoju, stres, choroby serca i inne dolegliwości.

Stworzona została nawet specjalna lista zaleceń na każdy miesiąc roku, wypełniona zabawnymi pomysłami aktywności na łonie natury: na przykład w styczniu możemy wyjść na dwór, stanąć nieruchomo przez 3 minuty i posłuchać otoczenia, w lutym posadzić cebulki w ogrodzie, w marcu pożyczyć psa sąsiada i zabrać go na spacer, a w kwietniu odwrócić kamień i zobaczyć, co jest pod spodem. Chociaż podane przykłady są urocze, jest to całkiem poważny program mający na celu polepszenie zdrowia i samopoczucia pacjentów oraz profilaktykę wielu chorób. Ten projekt zapewnia usystematyzowany dostęp pacjentów do natury w ramach nielekowego podejścia do problemów zdrowotnych, co może prowadzić do poprawy zdrowia fizycznego i psychicznego.

Zwolennicy sylwoterapii, czyli inaczej drzewoterapii wierzą, że drzewa mają uzdrawiającą moc. Choć niektórym może to wydawać się nową modą wywodzącą się od współczesnych ekologów, to tak naprawdę jest to jedna z najstarszych metod alternatywnej medycyny.  Nasi przodkowie okładali się gałązkami drzew i przebywali w pomieszczeniach zbudowanych z sosnowych, albo dębowych desek, wierząc, że w ten sposób pozbędą się dolegliwości. Aby skorzystać z zalet drzewoterapii nie wystarczy  jednak pójść na spacer do lasu. Trzeba dotykać drzewa odkrytymi częściami ciała: czołem, dłońmi, stopami. Nie chodzi o to, by podejść do pierwszego lepszego drzewa, trzeba je wybrać z rozwagą. Przykładowo dąb wzmacnia ciało i psychikę, przyspiesza powrót do zdrowia rekonwalescentów i redukuje stres. Z kolei lipa pobudza kreatywność, a jodła pomaga radzić sobie z trudnymi emocjami – opowiada denrolożka Ewa Zaraś-Januszkiewicz z Katedry Ogrodnictwa SGGW.

Warto więc może, wracając z pracy, zebrać w parku bukiet żółtych liści, a potem stanąć nieruchomo przez minutę, by poczuć chłodny wiatr na twarzy? Ot tak, dla zdrowia…

Najnowsze wpisy

Zostaw komentarz

Napisz do nas!

Jeśli chcesz nam coś powiedzieć zostaw nam wiadomość. Odpiszemy!

Nieczytelne? Zmień tekst. captcha txt

Zacznij pisać i wciśnij ENTER by wyszukać