Mafia żwirowa w Małopolsce

 Kategorie: Ogólne

Kradną żwir z Dunajca i nierzadko pozostają bezkarni. Odludne miejsce niedaleko ujścia Popradu sprzyja takim procederom. Niełatwo dojechać tutaj samochodem osobowym, natomiast dla ciężkiego sprzętu to nie problem. Wszędzie wokół wyrobiska są widoczne ślady po łyżkach koparek.

Członkowie Polskiego Związku Wędkarskiego z Nowego Sącza pokazali redakcji Agropasji wiele filmów, które dokumentują proceder kradzieży żwiru. Nierzadko w środku nocy zajeżdża ciężki sprzęt i po kilkunastu minutach znika tak nagle, jak się pojawił. Niestety nie zawsze film czy fotografie wystarczą, by złodzieje żwiru zostali ukarani.

Na zakolach Dunajca w pobliżu miejscowości Brzezna i Podrzecze w gminie Podegrodzie dochodzi do nagminnego wybierania żwiru z koryta rzeki, który potem jest sprzedawany w okazyjnych cenach.  Proceder odbywa się  bez odpowiednich zezwoleń wodno-prawnych i bez nadzoru. Taka działalność jest zwyczajnym przestępstwem. Działalnością niezgodną z prawem, ale także szkodzącą środowisku.

W miejscach, gdzie dochodzi do kradzieży żwiru, zagrożone są ryby. Dlatego wędkarze z PZW przenoszą wiele z nich w bezpieczne dla nich miejsca.

Koryto Dunajca na kilkudziesięciu metrach jest pocięte wyrobiskami i hałdami żwiru oraz śladami opon koparek. Mało dotkliwe kary nie pomagają ukrócić procederu. Kierowca złapany na gorącym uczynku  dostanie 300-złotowy mandat, tymczasem przyczepa żwiru jest warta 500 złotych.

Więcej w temacie już wkrótce w Agropasji – 3 listopada. Zapraszamy!

Najnowsze wpisy

Zostaw komentarz

Napisz do nas!

Jeśli chcesz nam coś powiedzieć zostaw nam wiadomość. Odpiszemy!

Nieczytelne? Zmień tekst. captcha txt

Zacznij pisać i wciśnij ENTER by wyszukać