Branża spirytusowa walczy o zrównanie akcyzy

 Kategorie: Ogólne

Branża spirytusowa oczekuje zrównania akcyzy dla wszystkich gatunków alkoholi.

Podczas V Kongresu Branży Spirytusowej zwrócono uwagę na nierówności w stawkach akcyzowych. Na mocne alkohole podatek ten jest znacznie wyższy. Przykładowo, w półlitrowej butelce wódki (cena 20 zł) akcyza stanowi 58 proc. (tj. 11,41 zł), a w takiej samej butelce piwa (cena 3 zł) – akcyza wynosi 16 proc. jego wartości (0,48 zł). Największe problemy w rozwoju branży sprawia uchwalona jeszcze w stanie wojennym w 1982 r. ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

Tymczasem, jak podkreślali przedstawiciele branży, stanowi ona ważny dział gospodarki – zatrudnienie w branży i jej otoczeniu znalazło 100 tys. osób, branża wypłaca z tytułu podatków – 12,5 mld zł rocznie. Jednocześnie jest istotnym odbiorcą produktów rolnych. Rocznie przetwarza ok. 750 tys. ton zbóż i 50 tys. ton ziemniaków. Polska jest pierwszym rynkiem wódki w UE i czwartym na świecie.

Alkohole np. koniak czy whisky są elementem „wizerunkowo twórczym” dla europejskiego eksportu i przynoszą znaczące zyski dla producentów, eksporterów i dla całej gospodarski.

Również w Polsce jest to ważny segment, choć na eksport trafia ledwie 20 proc. krajowej produkcji wyrobów spirytusowych.  Od 2006 r. „polska wódka” ma unijny znak Chronione Oznaczenie Geograficzne.

Na kongresie mówiono także o szarej strefie. Największym źródłem nielegalnego alkoholu jest alkohol przemysłowy, odkażony. Jest on często sprzedawany jako bimber lub jako wyrób regionalny.

Najnowsze wpisy

Zostaw komentarz

Napisz do nas!

Jeśli chcesz nam coś powiedzieć zostaw nam wiadomość. Odpiszemy!

Nieczytelne? Zmień tekst. captcha txt

Zacznij pisać i wciśnij ENTER by wyszukać